szukanie zaawansowane
 [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 13 cze 2010, o 18:21 
Użytkownik

Posty: 36
Lokalizacja: Biłgoraj
Witam już wkrótce będę musiał podjąć decyzję odnośnie tego co chcę studiować, ale niestety mam z tym nie mały problem, możecie mi doradzić co najlepiej by było wybrać?

Zdawałem maturę z matematyki na poziomie rozszerzonym liczę na jakieś 70%

Wydaje mi się że najbardziej interesuje mnie biznes reklama itp ogólnie planuje założyć własny interes w przyszłości a studia traktuję jako deskę ratunkową i chcę zdobywać wiedzę dla samego siebie, dlatego zastanawiam się nad ekonomią na uniwersytecie ekonomicznym w Krakowie jednak niemal wszyscy odradzają mi ten kierunek twierdząc że rynek jest przesycony ekonomistami i nie znajdę w przyszłości pracy.

Zastanawiam się również nad budownictwem na Politechnice Krakowskiej (niestety na AGH raczej się nie dostanę)

Natomiast na AGH zastanawiam się nad studiami: Energetyka, Elektrotechnika, Inżynieria Środowiska, zarządzanie i inżynieria produkcji.

Co waszym zdaniem powieniem wybrać? Albo czemu się jeszcze dodatkowo przyjrzeć? Będę bardzo wdzięczny za wszelkie rady.
Góra
Instytut Matematyczny, Uniwersytet Wrocławski
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 13 cze 2010, o 22:40 
Użytkownik
Avatar użytkownika

Posty: 105
Lokalizacja: Staszów
Budownictwo na polibudzie to bardzo dobry kierunek, nie musisz płakac jak się na agh nie dostaniesz.
Z kolei na agh godne uwagi są energetyka i elektrotechnika, jeśli się tym interesujesz to takie studia powinny byc dla Ciebie całkiem przyjemne, a o robotę w przyszłości nie powinieneś się martwic, wiadomo brakuje inżynierów z prawdziwego zdarzenia (jeśli Cię interesują techniczne kierunki, sprawdź ofertę programową aghu, powinieneś coś znaleźc dla siebie). Najgorszy wybór to pójśc na studia na kierunku którym się nie interesujesz a idziesz tam tylko z myślą o zarabianiu kasy w przyszłości.

Pozdro
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 14 cze 2010, o 10:27 
Użytkownik

Posty: 36
Lokalizacja: Biłgoraj
No właśnie z tych kierunków najbardziej się interesuję ekonomią i budownictwem, a zwłaszcza tym pierwszym, wydaje mi się że jeśli ktoś jest w czymś dobry i skończy dobrą uczelnię to później nie powinien mieć problemów z pracą nawet w tych najbardziej obleganych sektorach.
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 14 cze 2010, o 14:18 
Użytkownik
Avatar użytkownika

Posty: 105
Lokalizacja: Staszów
Ja twierdzę że nie trzeba byc ekonomistą żeby trzepac grubą kasę w biznesie.
Zawsze możesz zacząc ekonomię a jak Ci się nie spodoba to stracic rok z życia i zacząc potem co innego.
Ewentualnie możesz zacząc dwa kierunki naraz i potem się zastanowic co z tym fantem zrobic.
Osobiście uważam że studiowanie ekonomii na AE, jest dobre dla tych którzy się tym interesują, albo po prostu poszli tam bo nie wiedzieli gdzie iśc, a uczą się bo chcą w przyszłości byc obrzydliwie bogaci.
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 14 cze 2010, o 22:26 
Użytkownik

Posty: 36
Lokalizacja: Biłgoraj
Cytuj:
jest dobre dla tych którzy się tym interesują, albo po prostu poszli tam bo nie wiedzieli gdzie iśc, a uczą się bo chcą w przyszłości byc obrzydliwie bogaci.


Wszystko do mnie pasuje :)

Ekonomią się interesuje, ale uważacie że warto? I czy sądzicie że później można znaleźć pracę po tym kierunku?
Góra
Kobieta Offline
PostNapisane: 15 cze 2010, o 20:51 
Użytkownik
Avatar użytkownika

Posty: 22
Lokalizacja: Podkarpacie
Może częściowo nie w temacie, ale ten wydaje mi się odpowiedni.
Jako że wybieram się na Matematykę Stosowaną z ciekawości postanowiłam zajrzeć, z jakimi to zagadnieniami muszą się mierzyć studenci tego kierunku. Czy powinnam się niepokoić, jeśli to co zobaczyłam wywołało zamiast fascynacji lekką frustrację i panikę? :D Powiedzcie, proszę, że nie tylko ja tak mam... Bo jest już troszkę za późno, żeby zmieniać zdanie, prawda? Ja się naprawdę nastawiłam na tą matematykę, nic innego chyba już nie wchodzi w grę. ^^
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 15 cze 2010, o 21:13 
Użytkownik

Posty: 120
Jak się czymś interesujesz i nie widzisz nic innego i sensownego poza tym, to idź to studiować :) To chyba normalne w większości przypadków po szkole średniej, że zobaczenie tego, co jest na studiach wywołuje 'lekką frustrację i panikę'. Nie przejmuj się, tylko śmiało startuj (zobacz tylko co jest w planie studiów i z grubsza określ, czy to Ci odpowiada). Wybranie innego kierunku 'na siłę' może okazać się niezbyt dobrym pomysłem.
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 15 cze 2010, o 23:14 
Administrator

Posty: 20394
Lokalizacja: Wrocław
Nie powinnaś się przesadnie niepokoić. Lekki niepokój może działać mobilizująco - trzeba będzie solidnie i systematycznie pracować, ale dasz sobie z tym radę.

JK
Góra
Kobieta Offline
PostNapisane: 16 cze 2010, o 17:12 
Użytkownik
Avatar użytkownika

Posty: 22
Lokalizacja: Podkarpacie
Można powiedzieć, że trochę mnie pocieszyliście. :)
Z tą matematyką stosowaną jest tak, że ten kierunek jakoś zawsze mnie trochę odpychał - wizja uczenia się w kółko tylko matmy wydawała mi się lekko męcząca. :P Pomysł jej studiowania pojawił się nagle, nie wiem czemu, jakoś tak na początku roku, po przeczytaniu jakiegoś artykułu o zawodzie matematyka.
Jeszcze jakiś czas temu byłam zdecydowana na kierunki typu inżynieria biomedyczna i biotechnologia, wydają mi się super-ciekawe, ale po nich raczej nie ma żadnych perspektyw. Nawet trochę żałowałam, że w liceum nie wybrałam profilu biol-chem i nie mam teraz szans na medycynę...
Z drugiej strony, jak sobie pomyślę, że miałyby mnie ominąć te wspaniałe 3 lata rozszerzonej matematyki i cudowne uczucie "ogarniania" analizy matematycznej czy zadań optymalizacyjnych, to aż mnie coś skręca w środku. :D Zawsze lubiłam matmę i była ona u mnie na pierwszym miejscu, zawsze chciałam ją dogłębnie zrozumieć. Czasem łapię się na tym, że w środku normalnej czynności zaczynam coś liczyć z prawdopodobieństwa albo geometrii. :) Chyba sobie nie wyobrażam, żebym mogła zrezygnować z tego kierunku, pewnie żałowałabym, gdybym wybrała coś innego. Ale nadal traktuję tą matematykę trochę jak kierunek "z braku laku", boję się, że mi tak zostanie... Myślę, że materiał studiów z grubsza mi odpowiada, ale pozostaje obawa, czy studiowanie matematyki naprawdę mi się spodoba, czy też będę się męczyć przez te 5 lat. :(
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 16 cze 2010, o 17:16 
Użytkownik

Posty: 120
Musisz sama spróbować i się przekonać. Powinno jednak Ci się spodobać, jeśli naprawdę lubisz matematykę. Najwyżej stracisz rok, a to wbrew pozorom nie jest jakaś straszna tragedia. Pozdrawiam.
Góra
Kobieta Offline
PostNapisane: 16 cze 2010, o 17:35 
Użytkownik
Avatar użytkownika

Posty: 22
Lokalizacja: Podkarpacie
Nie, to akurat w ogóle nie będzie tragedia, zwłaszcza że poszłam rok wcześniej do szkoły :P Ale mimo wszystko szkoda by mi było rok marnować.
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 16 cze 2010, o 18:07 
Użytkownik

Posty: 6
Lokalizacja: Londyn
Ja znalazłem coś dla siebie na UW, a mianowicie jakiąś Miedzywydziałową Matmę i Ekonomię. Zapowiada się ciekawie, a inne uczelnie też pewnie to oferują ;)
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 16 cze 2010, o 18:49 
Użytkownik

Posty: 78
Lokalizacja: Połaniec/Sandomierz
youlia napisał(a):
Nie, to akurat w ogóle nie będzie tragedia, zwłaszcza że poszłam rok wcześniej do szkoły :P Ale mimo wszystko szkoda by mi było rok marnować.

Rok to można zmarnować siedząc na tyłku i nic nie robiąc, a nie studiując coś co wydaje Ci się interesujące. Nawet gdyby okazało się, że to nie to, to przynajmniej będziesz wiedzieć, że należy zająć się czymś innym. Grunt to wyciągać wnioski z podjętych decyzji, a nie unikać potencjalnych rozczarowań za wszelką cenę. W sumie to rok temu miałem podobne obawy i do niczego konstruktywnego mnie nie doprowadziły. Więc nie polecam się zbyt długo bić z myślami :wink:
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 16 cze 2010, o 18:56 
Moderator

Posty: 2691
Lokalizacja: Kraków
Urielek napisał(a):
Cytuj:
Ekonomią się interesuje, ale uważacie że warto? I czy sądzicie że później można znaleźć pracę po tym kierunku?

To już zależy od Ciebie. Jeżeli przyłożysz się do nauki, to i praca się znajdzie. Kwestia tylko tego, czy "przepchniesz studia", czy naprawdę nauczysz się czegoś i będziesz w stanie wykorzystać to w praktyce :)
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 21 cze 2010, o 16:08 
Użytkownik

Posty: 212
Lokalizacja: Kraków
youlia napisał(a):
Jeszcze jakiś czas temu byłam zdecydowana na kierunki typu inżynieria biomedyczna i biotechnologia, wydają mi się super-ciekawe, ale po nich raczej nie ma żadnych perspektyw.

Na UJ mamy biomatematykę! Może to byłby dobry wybór. Ta dziedzina matematyki stosowanej zajmuje się przede wszystkim tworzeniem i analizą modeli matematycznych opisujących zjawiska w biologii, medycynie i innych pokrewnych naukach.
Nie wiem, czy bionauki są tak nieperspektywiczne. W Krakowie realizowany jest projekt Park LifeScience, w którym będą mieć siedziby firmy związane z bionaukami. Chodzą słuchy, że będzie dużo pracy właśnie dla biomatematyków
Cytuj:
Myślę, że materiał studiów z grubsza mi odpowiada, ale pozostaje obawa, czy studiowanie matematyki naprawdę mi się spodoba, czy też będę się męczyć przez te 5 lat. :(

Może na razie nie ma co martwić się na zapas. A gdyby okazało się (mam nadzieję, że nie), że matematyka to nie był dobry wybór, to przecież nie trzeba męczyć się 5 lat (ani nawet 3) - lepiej spróbować i zrezygnować niż nie próbować wcale. Oczywiscie życzę powodzenia na matematyce!
Góra
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


 Zobacz podobne tematy
 Tytuł tematu   Autor   Odpowiedzi 
 Dylemat w wyborze studiów...  dombel  3
 Kierunek zamawiany matematyka UJ - piękna paleta pytań  makat  46
 jaki kierunek studiów wybrać ?  gerla  17
 Przedmioty maturalne a kieruek studiów.  aliez  2
 Wybór kierunku studiów (AGH)  Doge666  5
 
Atom [Regulamin Forum] [Instrukcja LaTeX-a] [Poradnik] [F.A.Q.] [Reklama] [Kontakt]
Copyright (C) Karpatka.pl