szukanie zaawansowane
 [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 6 cze 2014, o 23:06 
Użytkownik

Posty: 2
Lokalizacja: polandia
Witam:)
Nie wiem czy to odpowiedni dział, raczej nadawałoby się to do działu 'inne', aczkolwiek takowego nie znalazłem, więc przepraszam jeśli źle trafiłem i zarazem proszę o przeniesienie do odpowiedniego działu.

Mam do Was pytanie, dajmy na to ze mamy znaleźć długości boków trójkąta którego jeden bok jest dwa razy dłuższy od drugiego, a obwód wynosi 2 \sqrt{5}.
No i teraz mam, może i śmieszne i zarazem oczywiste pytanie, ale do rzeczy.
Możemy sobie oznaczyć te dwa boki o których coś wiemy(jeden 2 razy dłuższy od drugiego) jako:
x i 2x, albo jako 0.5x i x, albo 4x i 8x itd.
No i jak wytłumaczyć komuś że to bez znaczenia dla naszego rozwiązania jak my to oznaczymy a wynik będzie i tak ten sam?

Może sam tego do końca nie rozumiem skoro nie potrafię wytłumaczyć, aczkolwiek wydaje mi się to dość intuicyjne po prostu, bo tak na prawdę którego oznaczenia byśmy nie użyli to i tak opisujemy tę samą zależność i to łatwo wytłumaczyć, ale jak wyjaśnić dlaczego to nie wpływa na rozwiązanie, skoro jednak wygląda inaczej?
Wytłumaczenia że 'po prostu tak jest' uważam za nie na miejscu i jeśli ktoś bardziej dociekliwy zapyta mnie o to na korepetycjach to nie chciałbym musieć użyć tak słabego argumentu.
Nigdy wcześniej się nad tym nie zastanawiałem, ale odkąd daje korki spotykam się z pytaniami o rzeczy które od zawsze uważałem za po prostu oczywiste i nigdy nad nimi nie myślałem, dlatego mam nadzieję że mi pomożecie :)
Uniwersytet Wrocławski Instytut Matematyczny - rekrutacja 2018
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 6 cze 2014, o 23:14 
Administrator

Posty: 22605
Lokalizacja: Wrocław
ciekawski568 napisał(a):
Możemy sobie oznaczyć te dwa boki o których coś wiemy(jeden 2 razy dłuższy od drugiego) jako:
x i 2x, albo jako 0.5x i x, albo 4x i 8x itd.
No i jak wytłumaczyć komuś że to bez znaczenia dla naszego rozwiązania jak my to oznaczymy a wynik będzie i tak ten sam?

Nie tłumacz, zaproponuj, by oznaczył na różne sposoby i dla każdego sposobu wykonał rachunki. Wtedy ma szansę sam zauważyć, dlaczego to bez znaczenia - po rozwiązaniu dostajemy różne wartości x, ale to nie x jest wynikiem, tylko długości boków, zależące od x, a te wychodzą takie same. Można na końcu dodać, że skoro to wszystko jedno, to zazwyczaj wybieramy te oznaczenia, dla których rachunki są najprostsze (to może być ważne w przyszłości, bo nie zawsze narzucające się oznaczenie prowadzi do najprostszych rachunków).

JK
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 7 cze 2014, o 14:50 
Użytkownik

Posty: 2
Lokalizacja: polandia
Dziękuję za odpowiedź, myślałem właśnie o czymś tego typu.

A tak z ciekawości to właściwie czemu tak jest? Jak wysnuć wniosek z tego że jeśli damy założenia/oznaczenia które w pewnym kontekście opisują tę samą zależność tak jak np. z tym trójkątem, to dostaniemy zawsze to samo rozwiązanie.
Niby jest to oczywiste i intuicyjne i można by to przyjąć jako pewnik i bo po prostu tak to działa, coś w stylu 'pojęcia pierwotnego', ale zastanawiam się czy jest tego jakieś matematyczne uzasadnienie?
Warto się nad tym w ogóle zastanawiać, czy lepiej przyjąć ze tak jest i tyle?

Dziękuję z góry za każdą pomoc :)
Góra
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 3 ] 


 Zobacz podobne tematy
 Tytuł tematu   Autor   Odpowiedzi 
 Funkcja regresji, zależność  site  2
 Zależność temperaturowa efektu cieplnego  hergini  0
 Zależność liniowa wektorów.  piotreqd  0
 Zależność temperatur  MitS  2
 Wykazać daną zależność w czworościanie  Bartek1991  0
 
Atom [Regulamin Forum] [Instrukcja LaTeX-a] [Poradnik] [F.A.Q.] [Reklama] [Kontakt]
Copyright (C) Karpatka.pl