szukanie zaawansowane
 [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 2 lip 2015, o 14:36 
Użytkownik

Posty: 1
Lokalizacja: Sandomierz
Witam,studiuję matematykę na bardzo dobrej polskiej uczelni. Niestety,pomimo ogromnego czasu włożonego w naukę moje efekty są mierne. Naprawdę,ucząc się w takiej ilości powinienem mieć same piątki a jest dużo gorzej. Jakie macie sposoby na naukę? Tak,żeby potem na egzaminie nie mieć problemów? Wydaję mi się że jestem pracowity a jednak pomału zaczyna mnie dopadać frustracja. Osobiście,to przygotowując się do kolokwium próbuję zrobić zadania które były na ćwiczeniach a jak czegoś nie wiem to zaglądam i tak przechodzę przez cały materiał z ćwiczeń. Czy ten sposób jest do bani czy coś ze mną jest nie tak? Jak wy to robicie,żeby nie siedzieć całymi dniami przed książką i mieć dobre efekty? Niecierpliwie czekam na odpowiedzi.
Uniwersytet Wrocławski Instytut Matematyczny - rekrutacja 2018
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 2 lip 2015, o 14:58 
Użytkownik
Avatar użytkownika

Posty: 3501
Lokalizacja: PWr ocław
Ja przez cały semestr przygotowuję się do każdych ćwiczeń przez robienie zadań. Teorii (suchej, bez zastosowań) uczę się dopiero na kołokwium. Przygotowując się do kołokwiów, robię różnie. To zależy jaki przedmiot. Na przykład uważam, że w algebrze nie ma trików w zadaniach, tylko jest bardziej duża ilość informacji do zapamiętania, więc uczę się tylko teorii. Jeśli przedmiot jest z trikami, to przeglądam zadania i uczę się teorii. Jeśli przedmiot jest z trikami i czuję, że nic nie umiem, to robię zadania z list (te, których kiedyś nie udało mi się zrobić). Jeśli nie idzie, to sprawdzam część rozwiązania w zeszycie. I tak jakoś życie płynie... Ostrzegam, że nauka teorii dopiero na kołokwium zamiast na kolejny wykład lub kolejne ćwiczenia, jest średnio mądra i raczej powinienem to zmienić, tylko mi się nie chce.
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 2 lip 2015, o 15:09 
Korepetytor
Avatar użytkownika

Posty: 3937
Lokalizacja: Praga, Dąbrowa Górnicza, Lancaster
musialmi napisał(a):
Ja przez cały semestr przygotowuję się do każdych ćwiczeń przez robienie zadań. Teorii (suchej, bez zastosowań) uczę się dopiero na kołokwium.


Co to jest sucha teoria w matematyce? To istnieje jakiś rozdział na teorię i praktykę?
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 2 lip 2015, o 15:26 
Użytkownik

Posty: 394
Lokalizacja: Warszawa
Może Pan Spektralny się wypowie? A co do rozkładu na teorie i praktykę to u nas jest podział na egzamin praktyczny i teoretyczny chyba,że się Pan doszukuje głębszego dna.
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 2 lip 2015, o 15:42 
Korepetytor
Avatar użytkownika

Posty: 3937
Lokalizacja: Praga, Dąbrowa Górnicza, Lancaster
W internecie zwykle się nie piszę się per pan, więc nie wiem skąd ta nienaturalna forma.

Nie da się świadomie rozwiązywać zadań nie rozumiejąc tego co jest na wykładzie, no chyba, że ktoś chce się ograniczyć do algorytmów rozwiązywania pewnych szczególnych zadań. Ale czy to jest matematyka? Matematyka to sztuka wysnuwania wniosków (rozwiązywania zadań!) na bazie wcześniej udowodnionych twierdzeń.
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 2 lip 2015, o 16:57 
Użytkownik

Posty: 394
Lokalizacja: Warszawa
Myślałem,że się nie pisze nie wiedząc z kim mamy do czynienia [rozmówca,tzn jego wiek]. Ale Twój "widać",po za tym nie jestem "forumowiczem". Ostatni raz tak się do Ciebie zwróciłem :] Wracając do tematu najlepszą metodą jest chyba właśnie robienie dużej ilości zadań samodzielnie. Nie ma prostych dróg
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 2 lip 2015, o 18:31 
Użytkownik
Avatar użytkownika

Posty: 3501
Lokalizacja: PWr ocław
Spektralny napisał(a):
To istnieje jakiś rozdział na teorię i praktykę?

Tak.

Spektralny napisał(a):
Nie da się świadomie rozwiązywać zadań nie rozumiejąc tego co jest na wykładzie

A czy ja mówię o nierozumieniu? Robię zadania z zeszytem przed oczyma, trenując użycia twierdzeń, ale nie uczę się ich na pamięć (oczywiście zostają one w pamięci krótkotrwałej, ale po tygodniu nie pamiętam w ogóle, że istniało). Do sprawdzianu uczę się ich na pamięć. Nazywaj to sobie inaczej, jeśli nie podoba ci się moje nazewnictwo ;p
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 2 lip 2015, o 21:16 
Użytkownik

Posty: 176
Polecam książkę Algebra liniowa I dla studentów Politechniki oraz Rachunek różniczkowy i całkowy Kazimierz Kuratowski. Uczę się z tych książek i są znakomite.
Góra
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 


 Zobacz podobne tematy
 Tytuł tematu   Autor   Odpowiedzi 
 Applied Mathematics, a nauka w szkole  AndySzmit  3
 Origami w nauczaniu matematyki  ptrsnm  37
 Strona na temat nauki matematyki - ocencie  aifam10  7
 Praktyki z matematyki w kl. IV-VII  michcior  0
 Nauczyciel matematyki - zadanie 5  leg14  14
 
Atom [Regulamin Forum] [Instrukcja LaTeX-a] [Poradnik] [F.A.Q.] [Reklama] [Kontakt]
Copyright (C) Karpatka.pl