szukanie zaawansowane
 [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 12 wrz 2017, o 09:14 
Użytkownik
Avatar użytkownika

Posty: 3267
Lokalizacja: blisko
Nie trzeba się przejmować, że ktoś z łapanki pisze mądre słowa przypadkowo sklejone ze sobą.
Bo oto ten: "Tytan Intelektu", "Fenomen od Grawitacji", "Słońce Kosmologii współczesnej",
"Awangarda Postępu", "Czarna dziura współczesnej nauki", Wielki Guru, Ciemna strona intelektu,...
Itd..., miejsca by zabrakło na tytuły i peany , ale jak się każdy domyśla chodzi o ulubieńca elit wielkiego:

Stephena Hawkinga

Cytat:

"100 lat wystarczy nam, aby dotrzeć do nowego domu - Proximy b."

Ja już od dłuższego czasu śledzę jego cytaty i wypowiedzi i co jeden to bardziej mnie powala swoim przekazem.

Ja się z mistrzem nie chcę równać ale powiem coś od siebie:

"Kilku lat wystarczy nam aby zapomnieć stek bzdur, które tu o Wielki Specjalisto od kosmicznych jaj wypowiadasz"

Ludzie za dużo czytający Hawkinga oraz jemu podobnych i biorących to serio tak niestety kończą jak autor tego tematu.

Nie mogę się powstrzymać od jeszcze dwóch złotych myśli geniusza:

"jesteśmy tylko szczególnie zaawansowaną w rozwoju odmianą małp na niezbyt ważnej planecie, krążącej wokół całkiem przeciętnego Słońca. Ale jesteśmy w stanie poznawać wszechświat. Dopiero to sprawia, że jesteśmy wyjątkowi."

Kom: mistrz chyba nie należy do bardzo zaawansowanego gatunku małp...

Współczesna mechanika kwantowa opisująca ruch elektronów wystarczająco dokładnie objaśnia akt stworzenia. Na tyle dokładnie, że Boga możemy już włożyć między bajki.

Kom: Pańskie wypowiedzi już też możemy włożyć nawet nie między bajki tylko skecze na poziomie Familiady.
A Jest pan przykładem osobnika dawno zapomnianego przez P. Boga...
Uniwersytet Wrocławski Instytut Matematyczny - rekrutacja 2018
Góra
Mężczyzna Online
PostNapisane: 12 wrz 2017, o 12:28 
Moderator
Avatar użytkownika

Posty: 3087
Lokalizacja: Warszawa
Post wydzieliłem, bo sorry Arku, ale tamten temat to nie było odpowiednie miejsce do użalania się na Hawkinga. I teraz dwie podstawowe rzeczy, które musisz sobie uświadomić:

1. Prywatne, osobiste, niedotyczące stricte fizyki opinie Stephena Hawkinga (i kogokolwiek innego) są jego prywatnymi, osobistymi, niedotyczącymi fizyki opiniami i zgadzać się z nimi nie musisz. Mnie np. to one w najmniejszym nawet stopniu nie interesują. Natomiast to co robisz Ty, to podważanie na tej podstawie jego dorobku naukowego, a do tego masz zerowe podstawy i piszę to już któryś raz z kolei. Opinie filozoficzne, nt. bogów, czy czegokolwiek innego, z fizyką związku nie mają.

2. Fizyka to nie religia i nikt nie wierzy ślepo we wszystko co mówi "kapłan", czyli w tym przypadku osoba znana szerzej na świecie. Każdego obowiązują tu te same reguły. Każdy kto napisze publikację naukową do specjalistycznego czasopisma musi przejść przez recenzje. Czy to bym był ja, Ty, czy Hawking. I jeśli Hawking napisze fizyczne bzdury, to recenzji nie przejdzie i nikogo nie obchodzi to, że Hawking jest znany w popkulturze. Nikogo. Nawet w najmniejszym stopniu. Np. publikacja nt. promieniowania Hawkinga recenzje przeszła, publikację tę linkowałem Ci wielokrotnie. Jeśli Ci się nie podoba, to musisz swoją niechęć uargumentować tak jak robią to naukowcy, odnosząc się do matematyki i fizyki, tu konkretnie kwantowej teorii pola w zakrzywionej czasoprzestrzeni. A jako, że prawdopodobnie tematyka ta nie jest Twoją mocną stroną, to radziłbym po prostu poprzestać na krytyce poglądów filozoficznych Hawkinga, jego dorobku naukowego proszę nie ruszać.
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 12 wrz 2017, o 12:51 
Użytkownik
Avatar użytkownika

Posty: 3267
Lokalizacja: blisko
W sumie dobrze żeś to wydzielił ale powiem kolokwialnie, nie trawie typa...

Ja dzisiaj odnosiłem się do jego cytatów i jak widać ten kapłan od czarnej dziury skoro wygłasza takie rzeczy, to niestety z nim jest coś nie tak, a więc jest ojcem kłamstwa (odnoszę się w tym wypadku do jego cytatów)...

A w sumie też można i matematyczne dowody sprowadzić do poziomu podłogi, np:

Niech x - koty, y - psy

Napiszę sobie:

2x+1 =y

lub:

\int ko \cdot dt=kot+C

Bo w podobne sposoby jak wyżej niestety niektórzy fizycy argumentują swoje racje...
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 2 maja 2018, o 17:08 
Użytkownik

Posty: 4
Lokalizacja: Polska
O ile się nie mylę to jeszcze żadnej teorii Hawkinga nie potwierdzono.
Według mnie dopiero wtedy zostaje się wielkim fizykiem, gdy teoria zostanie sprawdzona w praktyce (zostanie potwierdzona jej prawdziwość).
Góra
Mężczyzna Online
PostNapisane: 2 maja 2018, o 17:29 
Moderator
Avatar użytkownika

Posty: 3087
Lokalizacja: Warszawa
Hawking zajmował się przede wszystkim matematycznymi podstawami ogólnej teorii względności, więc te "jego teorie" to są niemal czysto matematyczne twierdzenia z zagadnień geometrii różniczkowej rozmaitości pseudoriemannowskich. Ale twierdzenia bardzo istotne dla teorii względności. Jak się dorzuci inny ważny wynik teoretyczny w kwantowej teorii pola w zakrzywionych czasoprzestrzeniach (promieniowanie Hawkinga), bardzo popularne książki popularnonaukowe i działalność pomimo uciążliwej choroby to mamy "wielkiego fizyka". A wielkim fizykiem zostaje się wtedy, kiedy inni fizycy stwierdzą, że jest się wielkim fizykiem. Bo któż inny miałby o tym decydować? Oczywiście Hawking wypowiadał się na wiele różnych tematów spoza swojej dziedziny i mógł w tych tematach gadać głupoty, ale ma to zerowe znaczenie dla jego konkretnych osiągnięć naukowych.

Poza tym, słowo "teoria" ma w naukach empirycznych trochę inne znaczenie niż w języku potocznym. Teoria naukowa jest z samej swojej definicji doświadczalnie/obserwacyjnie "potwierdzona" (cokolwiek to znaczy). Niestety sami fizycy lubią używać tego słowa w znaczeniu potocznym (jak np. "teorie strun") mącąc przy okazji w głowach osobom postronnym.
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 3 maja 2018, o 15:38 
Użytkownik

Posty: 4
Lokalizacja: Polska
Nie zgadzam się z Twoją wypowiedzią. To czym on się zajmował, to nie ma żadnego znaczenia, dopiero potwierdzenie jakiejś jego teorii w praktyce będzie mieć znaczenie dla fizyki. Aktualnie to jest tylko celebryta, jakich jest wielu wśród fizyków teoretyków (Michio Kaku, Neil deGrasse Tyson, Brian Cox, Brian Randolph Greene).
Nie mówię, że żaden z nich nie zostanie "wielkim fizykiem", mówię o tym, że trzeba spełnić jeden warunek – ich odkrycia naukowe muszą zostać potwierdzone.

O wypowiedziach Hawkinga nie związanych z nauką nie będę pisać (z jednymi się zgadzam, z innymi nie), dlatego że większość z nich jest filozoficzna, a to mnie nie interesuje.

PS. Zauważyłem ze moderator wymaga polskich czcionek (w tej chwili nie mam możliwości żeby takich użyć).
Góra
Mężczyzna Online
PostNapisane: 3 maja 2018, o 16:15 
Moderator
Avatar użytkownika

Posty: 3087
Lokalizacja: Warszawa
Ale on nie wymyślał teorii*, tylko zjamował się rozwojem już istniejących: ogólnej teorii względności, kosmologii i kwantowej teorii pola w zakrzywionych czasoprzestrzeniach. Wniósł w ich rozwój bardzo dużo. Wydaje mi się, że nie do końca rozumiesz na czym polega rozwój fizyki teoretycznej, a być może nawet czym jest. Formalnie to teorii się nie wymyśla, wymyśla się modele matematyczne, które mogą zostać teoriami. Dużo fizyków teoretyków pracuje nad takimi kandydatami na teorie (w kontekście kwantowej grawitacji i wyjścia poza Model Standardowy), ale w gruncie rzeczy to niewielki ułamek ogółu teoretyków. Większość pracuje nad teoriami już istniejącymi, ich rozwojem 'fizycznym', oraz nad ich podstawami matematycznymi. Struktura formalna teorii jest równie ważna co ich doświadczalna weryfikacja. Nie wiem jakiego potwierdzenia doświadczalnego wymagasz od twierdzeń geometrii różniczkowej istotnych dla rozwoju formalizmu teorii względności. A jeśli uważasz, że nie są w ogóle istotne to cóż, po prostu miałeś za mało styczności z "fizyką wyższą". I umniejszasz przy okazji wielu innym znanym nazwiskom. Np. Wigner został 'wielkim fizykiem' za to, że znalazł zastosowanie teorii reprezentacji grup Liego w fizyce cząstek elementarnych. Nawet Nobla za to dostał...

Poza tym powtórzę: to fizycy, a nie laicy, decydują o tym co ma znaczenie dla fizyki. Relatywiści i kosmolodzy jednoznacznie twierdzą, że wkład Hawkinga w rozwój tych dziedzin był bardzo duży. Na tyle duży, że jego nazwisko zostanie zapamiętane na długo.

*W sumie to "wymyślał" bo pracował nad autorskim sposobem kwantowania grawitacji, ale umyślnie to pomijam bo niewiele z tego wyszło.
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 3 maja 2018, o 19:53 
Moderator

Posty: 4296
Lokalizacja: Kraków PL
powerzx napisał(a):
(...) Nie mowię, że żaden z nich nie zostanie "wielkim fizykiem", mówię o tym, że trzeba spełnić jeden warunek – ich odkrycia naukowe muszą zostać potwierdzone.
A kto tak ustalił?

Załóżmy taki rozwój wypadków. W 2118 r. zostanie po raz pierwszy zarejestrowane promieniowanie Hawkinga i z tą chwilą (sto lat po śmierci) ten celebryta Hawking stanie się wielkim fizykiem. Prawda, że śmieszne?
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 6 maja 2018, o 17:51 
Użytkownik

Posty: 4
Lokalizacja: Polska
SlotaWoj napisał(a):
A kto tak ustalił?
Załóżmy taki rozwój wypadków. W 2118 r. zostanie po raz pierwszy zarejestrowane promieniowanie Hawkinga i z tą chwilą (sto lat po śmierci) ten celebryta Hawking stanie się wielkim fizykiem. Prawda, że śmieszne?

Trudno mi powiedzieć z całą pewnością kto pierwszy ustalił, że teoria fizyczna wymaga weryfikacji dowodu (potwierdzenia jej prawdziwości). Myślę że pierwsze takie założenia pojawiły się w starożytnej Grecji (Arystoteles i jego zasady naukowego myślenia).

Tu nie ma nic śmiesznego. Jeżeli w 2118 roku zostanie udowodnione, że Hawking miał rację, to dostanie pośmiertnie Nobla z fizyki.
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 6 maja 2018, o 21:37 
Moderator

Posty: 4296
Lokalizacja: Kraków PL
powerzx napisał(a):
Jeżeli w 2118 roku zostanie udowodnione, że Hawking miał rację, to dostanie pośmiertnie Nobla z fizyki,
a na razie jest tylko celebrytą i można sobie nim gębę wycierać.

Jak tu dyskutować z kimś, kto pisze o pośmiertnym przyznawaniu nagrody Nobla?
Góra
Mężczyzna Online
PostNapisane: 7 maja 2018, o 08:52 
Moderator
Avatar użytkownika

Posty: 3087
Lokalizacja: Warszawa
powerzx napisał(a):
Myślę że pierwsze takie założenia pojawiły się w starożytnej Grecji (Arystoteles i jego zasady naukowego myślenia).

Pudło. "Fizyka" arystotelesowska opierała się niemal wyłącznie na myślowych rozważaniach filozoficznych (które, co ciekawe, da się ściśle sformalizować matematycznie). Dopiero Galileusza można uznać za ojca fizyki empirycznej, choć oczywiście inspirował się on też pracami innych naukowców żyjących przed nim.
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 7 maja 2018, o 18:34 
Użytkownik

Posty: 4
Lokalizacja: Polska
W przypadku nagrody Nobla dla zmarłych pomyliłem się, ale to i tak nie ma większego znaczenia w tej dyskusji (potwierdzania teorii fizycznych poprzez obserwacje).
Z powodu ironii zawartej w waszych wpisach pod moim adresem, nie mam już ochoty na dalszą dyskusję.
Myślę że najlepsze byłoby zamknięcie tego tematu przez moderatora.
Góra
Mężczyzna Offline
PostNapisane: 8 maja 2018, o 09:22 
Użytkownik
Avatar użytkownika

Posty: 3267
Lokalizacja: blisko
A ja Cię gorąco popieram masz rację dobrze piszesz a oni to ironiści, do Hawkinga mam osobisty awers... za to co pisał np. cytuję Krótka historia czasu:
"Wyobraźmy sobie , na horyzoncie zdarzeń czarnej dziury z niczego powstaje dwie cząstki jedna leci w kierunku czarnej dziury a druga leci w przeciwnym kierunku".

Zdanie wyjęte z kapelusza bez uzasadnienia, owszem do takiej głupoty mogę zastosować całkiem poważną matematykę i będzie wyglądać to dość naukowo.

Hawking wypowiada pewne tezy i bazując na ich prawdziwości udowadnia, że są słuszne...
Góra
Mężczyzna Online
PostNapisane: 8 maja 2018, o 10:44 
Moderator
Avatar użytkownika

Posty: 3087
Lokalizacja: Warszawa
Czy ja przypadkiem już tego nie tłumaczyłem? Owe zdanie wzięte z książki popularnonaukowej jest koniec końców lekką bzdurą (jak to w książkach popularnonaukowych bywa) i nawet sam Hawking to stwierdził tylko nie umiał nic lepszego dla laików wymyślić. Niestety zagadnienia, którymi się zajmował (np. mechanizm powstawania promieniowania Hawkinga) są zagadnieniami wysoce specjalistycznymi i ciężko je tłumaczyć osobom, które nie mają odpowiednich podstaw. Dlatego też te osoby nie powinny się na temat jego prac wypowiadać, bo nic o nich nie wiedzą.
Umyślne trwanie w ignorancji uznam na Twoją korzyść za formę trollingu, temat zamykam.
Góra
Utwórz nowy temat Ten temat jest zamknięty. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 14 ] 


 Zobacz podobne tematy
 Tytuł tematu   Autor   Odpowiedzi 
 Wzrost temperatury ciała podczas jego ruchu...  Tomek_Fizyk-10  0
 Stephen Hawking  superplayer  1
 Pole trójkąta znając środki jego boków  daniel285  1
 zaleznosci miedzy srodkowymi trojkata a jego obwodem - dowod  madzia84  4
 Równoległobok i jego kąty  kubajunior  2
 
Atom [Regulamin Forum] [Instrukcja LaTeX-a] [Poradnik] [F.A.Q.] [Reklama] [Kontakt]
Copyright (C) Karpatka.pl